Ludzie pojawiają się w naszym życiu na dłużej lub na krócej, każda pozornie mało znacząca relacja może nas czegoś nauczyć, do czegoś dobrego doprowadzić. Trudno znaleźć pokrewną duszę, kogoś z kim można się śmiać, kto poda rękę w trudnych sytuacjach, kogoś kto potrafi być prawdziwym przyjacielem. Nauczyłam się jednak, iż życie pisze dla nas najmniej przewidywalne scenariusze i często są one bardzo pozytywne. Aby zrozumieć cały obraz, a nie tylko jego wycinek, potrzebny jest czas. W chwilach słabości, przy potknięciach, chorobach, przeprowadzkach zawsze mam wsparcie i w większości przychodzi ono z najmniej oczekiwanej strony. Dziś już wiem, że wiele osób przychodzi do naszego życia na chwilę, z konkretnego powodu, pomaga, idzie z nami za rękę, później odchodzi, drogi się rozchodzą. Poza wspomieniami, w większości pozostaje coś jeszcze. Tym czymś, w moim przypadku, jest bardzo osobiste  skojarzenie z danym człowiekiem. Bywają to perfumy, fryzura, kolor lakieru do paznokci, owoc, warzywo, typ auta, sposób parzenia kawy lub herbaty, instrument muzyczny, film, serial, aktor, budynek kina, potrawa, kraj, rodzaj butów, książka, sklep. Przez takie połączenia w najmniej oczekiwanych momentach wracają wspomnienia i nawet najbardziej oddalona osoba staje się ponownie obecna w moim życiu.

Herbaty  rooibos o aromacie marcepanowym firmy Nideregger z Lubeki sama nigdy bym nie kupiła, zawsze omijałam ją szerokim łukiem. Dziś zalicza się do grupy ulubionych napojów, stała się symbolem i ciepłym skojarzeniem z Moniką, dobrą znajomą z północy Niemiec. Sposób podania, dodatki to pomysły Moniki. To ona stworzyła ciekawą, rozgrzewającą mieszankę na chłodne dni i przekonała mnie do smaku marcepanu.

Zachęcam do wypróbowania przepisu i życzę wszystkim i sobie również jak największej liczby pozytywnych oraz inspirujących ludzi w życiu.

herbata Moniki

Przepis:

Do dzbanka o pojemnści około jednego litra wody wkładamy od 2 do 3 torebek herbaty marcepanowej, kilka plasterków imbiru i zalewamy gotującą wodą. Aby uzyskać idealny aromat herbata powinna parzyć się co najmniej 5 minut, po tym czasie dodajemy do dzbanka kilka plasterków cytryny lub sok z cytryny oraz miód – proporcje według indywidualnych potrzeb ;).

Gotowe 🙂

Advertisements